Dżizas co to ten aspartam? groźnie brzmi... a tak mi smakował truskawkowy
syf używany zamiast cukru dla znacznego obniżenia kosztów produkcji (nie wierzcie w inne powody stosowania go bo to bujda marketingowa) robi się go z 40% fenyloalaniny, 40% kwasu aparaginowego i 20% metanolu
Dzięki temu że 1 gram tego gówna zastępuje 180 gram cukru jest ładowany masowo do wszystkich tanich napojów (drogich też bo wtedy to się nazywa "lajt" i ludzie durni piją za cenę normalnego) bo zmniejsza kilkakrotnie koszty produkcji. Poznać można po charakterystycznym gorzkawo-mydliniastym posmaku
smacznego kurwa
[ Dodano: 2010-06-10, 13:45 ]
marushinu napisau:
Nie lubię:
Nestea
Lubię:
Lipton Ice Tea
Nie widzę:
Różnicy
[ Dodano: 2010-06-10, 13:46 ]
Cytat:
lubię też nestea, ale pewnie też w tym jest jakieś ścierwo
nie ma. chyba tylko bezoesan sodu ale nie jestem pewien.
_________________ "Niechaj wsze narody znają że Polacy to gęsi, na swój język srają."
Gatunek: PIES
Dewiacja: ŁAP GOŁĘBIA!!
Broń: broń na gołembie
Wiek: 43 Dołączyła: 06 Cze 2006 Posty: 9373 Skąd: z huja wieloryba
Post jebnięty:: 2010-06-10, 13:53
cyklon ja niewiem czemu cie tak boli ze ktos sobie zoptymalizował koszty produkcji i wiecej zarobi??
przy okazji niebedzie mial czlowiek sadła na brzuchu ale cóż jeden sie zlosci ze ktos zarabia i pije syf z cukrem który go utuczy jak swinie a drugi da zarobic i sam sobie pije cos zdrowszego bo jednak otylych jest wiecej niz chorych na raka co jest mitem aspartamu
Cukier nie jest szkodliwy, wiadomo że jak ktoś go wpierdala w gigantycznych ilościach to przytyje jak od czegokolwiek innego. Jakoś nie słyszałem aby komukolwiek udało się schudnąć odstawiając cukier... to wszystko sranie w banie abyśmy wpierdalali sztuczne i tanie w produkcji produkty.
_________________ "Niechaj wsze narody znają że Polacy to gęsi, na swój język srają."
Gatunek: Black Ship
Dewiacja: wielki obrzezany kutas
Co masz w jelitach?: torpedy
Broń: działo na płyty chodnikowe
Przybył: 22 Lut 2008 Posty: 1808
Post jebnięty:: 2010-06-11, 13:53
Najłatwiej jest schudnąć odstawiając cukry z tego co wiem. Tylko wszystkie złożone cukry- ziemniaki, makaron, chleb itp. Od jakiegoś czasu nie jem prawie wogóle chleba i widać rezultaty.
_________________ i wtedy ujrzałem wycofującego się Wielkiego Obrzezanego Kutasa
na wniosek Jonasza: SRAM DO RYJA STULEJARZOM [cool]
Gatunek: PIES
Dewiacja: ŁAP GOŁĘBIA!!
Broń: broń na gołembie
Wiek: 43 Dołączyła: 06 Cze 2006 Posty: 9373 Skąd: z huja wieloryba
Post jebnięty:: 2010-06-11, 14:13
przedewszystkim sie odstawia węglowodany proste czyli cukry
w coli jest 10g cukry na 100 ml czyli w jednym litrze masz 10 DUŻYCH łyzek cukru
ja tyle przez cały miesiac nie zjadam
CyklonB napisau:
Jakoś nie słyszałem aby komukolwiek udało się schudnąć odstawiając cukier..
to wszystko to spisek, cukier jest dobry a ameryykanie sa grubi bo jedza ZAMAŁO CUKRU!!
Nie 10 dużych ale 2 małe. Amerykańce tyją przez wpierdalanie makdonaldów i innych śmieci. My wpierdalamy więcej cukru o nich i jakoś nie ma tragedii. Wiadomo że jak ktoś się obżera słodyczami jak pojebany (około 1/3 osób) to tyją i później jest pierdzenie że cukier jest zły. Przy normalnym stosowaniu, do herbaty i w napojach bo w sumie nigdzie indziej nie jest potrzebny, nikomu nie zaszkodzi.
_________________ "Niechaj wsze narody znają że Polacy to gęsi, na swój język srają."
_________________ "Niechaj wsze narody znają że Polacy to gęsi, na swój język srają."
cannabis666 nie oglądaj się za siebie, bo ci z przodu ktoś prz
Gatunek: czupakabrrrra :P
Dewiacja: Gąbki, oślizłe, mokre, ociekające piszczące ://
Co masz w jelitach?: Co ci do tego?
Motto życiowe: moje motto jest za długie :/
Broń: Szpon
Wiek: 20 Dołączyła: 05 Cze 2010 Posty: 12 Skąd: Z dupy strony
Post jebnięty:: 2010-06-11, 19:08
Ee.. dzięki
Byłam przekonana, że w caprio nie ma żadnego tałatajstwa...- nie pijam sztucznie barwionych napoi i nektarów, tylko soki.
Ja tam lubię słodycze i od nich nie tyję, chociaż zawsze do kawy coś tam zagryzam...
ale nie lubię wyrobów czekoladopodobnych brrr i nie pijam napoi light- też słyszałam, że to ponoć bardziej tuczy
a na co dzień pijam żywca
_________________ Nie oglądaj się za siebie, bo ci z przodu ktoś przyjebie!
latem pijta wode niegazowana z cukrem. wczoraj se zajebałem w robocie i zakurwiscie smakuje, i wiecej epy daje niż zwykła chlabra.
@cannabis666: caprio jest w pizdu zjebane )chyba, ze do wódy, wtedy nie jest LOLOLOLOLOL(
Gatunek: KURWA ŚWISTAK
Dewiacja: 8====D
Co masz w jelitach?: Wodogłowie
Motto życiowe: Kurwy bedo jebane!
Broń: Tabletki na sraczke
Wiek: 20 Przybył: 27 Maj 2006 Posty: 5744 Skąd: hujów swąd!
Post jebnięty:: 2010-06-12, 12:44
cannabis666 napisau:
nie pijam sztucznie barwionych napoi i nektarów, tylko soki.
tak kurd nektary a soki. Kumpel keidys tam na wykładach posłuchał jakie to i tamto jest szkodliwe i to odstawiał - najpierw nektary potem soki, a teraz pije te hujowe wody smakowe które są bardziej promieniotwórcze niz te całe soki. W każdym razie potem sie nasłuchał o bakteriach i nie dawał popijać z gwinta bo zaraz dostanie AIDS... Jesli bedziemy tak na bakterie uważać i na to co niezdrowe to berdziemy mieć społeczeństwo ludzi chodzących w jednorazowyh workach foliowych i gdzie podawanie ręki na dzien dobry będzie czymś obrzydliwm ze względu na bakterie.
najpierw nektary potem soki, a teraz pije te hujowe wody smakowe
paranoja - wody smakowe (z wyjątkiem kilku przypadków, m-in żywiec) to najgorszy syf na rynku. Tam oprócz wody wszystko jest sztuczne, sztuczne dodatki smakowe + sztuczne słodziki. Już lepiej pić kranówe, mniej szkodliwa.
Terror napisau:
Jesli bedziemy tak na bakterie uważać i na to co niezdrowe to berdziemy mieć społeczeństwo ludzi chodzących w jednorazowyh workach foliowych
Już widać efekty przesadnego uważania na bakterie które jest teraz w modzie. Cały czas rośnie liczba alergików i właśnie dlatego rośnie że teraz od dziecka każdy jest izolowany od wszystkich naturalnych czynników, trzymany w nienaturalnie sterylnych warunkach... nie ma nic dziwnego że później ktoś od byle czego dostaje sraki albo wysypki...
_________________ "Niechaj wsze narody znają że Polacy to gęsi, na swój język srają."
uż widać efekty przesadnego uważania na bakterie które jest teraz w modzie. Cały czas rośnie liczba alergików i właśnie dlatego rośnie że teraz od dziecka każdy jest izolowany od wszystkich naturalnych czynników, trzymany w nienaturalnie sterylnych warunkach... nie ma nic dziwnego że później ktoś od byle czego dostaje sraki albo wysypki...
znam matke co chowa swoje dzieci na mcdonaldach
autentycznie dzieci niewiedza coto jest przysłowiowa ogórkowa tylko jedza albo papki ze sklepu albo mcdonalda prawiecodziennie i niewyolbrzymiam
i tak pojebanych chorób jak unich w zyciu niewidzialem, uczulenie na dosłownie WSZYSTKO, nonstop przeziebienia , zero odpornosci, problemy żołądkowe...
uczulenie na dosłownie WSZYSTKO, nonstop przeziebienia , zero odpornosci, problemy żołądkowe...
Odporność jest jak każdy organ, każda funkcja organizmu. Organ nieużywany zanika. Gdybyś żył w stanie nieważkości zanikłyby mięśnie, tak samo jeśli od niemowlaka izolują Cię od środowiska a więc od pyłków, bakterii itp to nie ma bata - odporność tak samo zaniknie i później wystarczy byle gówno i prawie pierdolniesz w kalendarz. Niedługo będzie tak że aids to huj, nie zrobi nawet różnicy bo i tak nikt nie będzie miał odporności już na starcie. Później wszyscy się dziwią "dlaczego moje dziecko ma alergię?" "dlaczego ma niewydolność nerek?" "dlaczego ciągle choruje?" BO KURWA JEBANEGO SMOCZKA MU NIE DASZ BEZ WYGOTOWANIA I ODKAŻENIA
_________________ "Niechaj wsze narody znają że Polacy to gęsi, na swój język srają."
Gatunek: zbereznik
Dewiacja: potfortal resident
Co masz w jelitach?: aaa co sie stao`?
Motto życiowe: byduo all over the world
Broń: rose-pierre-doll
Wiek: 30 Przybył: 27 Maj 2006 Posty: 11750 Skąd: Miasto SILESIA
Post jebnięty:: 2010-06-14, 11:39
faku napisau:
wniosek jest prosty:
1 wibrator analny w dupie=miekka kupa rano
hmmm... ciekawy wniosek... ale lepjej nie prubowac
Gatunek: Homo Lepus Absurdus
Dewiacja: Lubię zajączki
Co masz w jelitach?: Przeżutą koniczynkę. Chcesz trochę?
Motto życiowe: Mamo, mamo, kup mi karabin!
Broń: Elektrostatyczne futerko
Wiek: 25 Przybył: 09 Cze 2006 Posty: 4234 Skąd: Z tąd i owąd
Post jebnięty:: 2010-06-15, 09:01
Zgadzam się z Cyklonem w kwestii aspartamu, jest to cięcie kosztów nie mające nic wspólnego ze zdrowiem i to niezależnie od wyliczeń Faka. Bo prawda taka, że jak ktoś prowadzi tzw. zdrowy tryb życia to nie pije słodkich napojów gazowanych w ogóle i to nie tylko ze względu na cukier, ale konserwanty, barwniki, emulgatory, czyli wszystko co z literką E na początku i cyferkami na końcu. Kiedyś koncern coca-cola zrobił taki chwyt, że na etykiecie umieszczono napis "bez konserwantów". Śmiać mi się chciało. Typowych używanych w przemyśle konserwantów to może coca-cola akurat nie ma, ale co z tego kiedy nadal kipi od innych środków chemicznych. I nie zmieni tego żaden aspartam, produkt light, itp. Ale głupi ludzie będą kupować i pić myśląc, że o siebie w ten sposób dbają i ta głupota jest pożywką marketingu. To tak jakby ktoś wymyślił nowego, "zdrowszego" BicMac'a, który zamiast bułki pszennej ma pełnoziarnistą. Poważnie, kto rozsądny dałby się nabrać?
Oczywiście to co piszę nie znaczy, że nie uznaję coli (McDonalda co prawda nie uznaję, ale to już inna brocha) każę wam jeść gotowane warzywka i paranoicznie liczyć kalorie. Nieco unikam tego nektaru bogów, bo kiedyś piłem go za dużo i nawet wpadłem w rodzaj nałogu. Ale od czasu do czasu kupię sobie puszkę i wypiję całą duszkiem. Robię to bo mam ochotę i liczę, że będzie to zawsze ta smaczna cola z cukrem, którą znam. Bo człowiek od czasu do czasu zasługuje na odrobinę niezdrowej przyjemności. I tu wchodzimy też w kwestie gustów i smaków, wiadomo każdy ma indywidualny jak Faku napisał. Z tym, że wyzywam was, wypijcie sobie coca-colę, pepsi, hop-colę (ba nawet "colę orginal" z biedronki, którą w zasadzie też robi Hop i jest identycznym produktem o innej nazwie), a potem spróbujcie takiej z najniższej półki, za 1.60 w półtoralitrowych butelkach, czy coli light. Naprawdę jest duża różnica i posmak taki, że robi się niedobrze. Oczywiście do każdego syfu można się przyzwyczaić, z tym że gdzie w tym sens?
Ostatnio zmieniony przez Tobayas 2010-06-15, 09:15, w całości zmieniany 2 razy
Gatunek: zbereznik
Dewiacja: potfortal resident
Co masz w jelitach?: aaa co sie stao`?
Motto życiowe: byduo all over the world
Broń: rose-pierre-doll
Wiek: 30 Przybył: 27 Maj 2006 Posty: 11750 Skąd: Miasto SILESIA
Post jebnięty:: 2010-06-15, 09:13
Tobayas napisau:
Z tym, że wyzywam was, wypijcie sobie coca-colę (ba nawet "colę orginal" z biedronki, którą robi Hop), a potem spróbujcie takiej z najniższej półki, za 1.60 w półtoralitrowych butelkach, czy coli light.
z zamknietymi oczami rozroznie taniom cole... pije jej tez nie mauo, ale od 2-3 lat organiszam sie... cukru nabitego jest wszedzie w huj... czy w chlebie, czy w kethupie, albo nawet i przecietnym napoju.
pije kewe bez cukru, aaa herbate jak mozliwe to suodze miodem.
Wpierdalam w huj warzyw i owocow - siwrzych!!! - czasami tez mieszam swieze z mrozonymi... jem duzo takich hujstf do faceta nie podobnych... n.p. ryz, makarony roznego rodzaju - rozmaitom rybe... no to tez wale pifsko i gorzoue
Gatunek: śmierdzący dupą siusiaczek
Dewiacja: niebieskie oczy
Co masz w jelitach?: wyplute nerki
Motto życiowe: a co jeśli to króliki mają rację?
Broń: uśmiech
Przybył: 01 Wrz 2007 Posty: 776 Skąd: 300 metrów na północny wschód
Post jebnięty:: 2010-06-15, 11:57
Eeeee tam nie przesadzajcie, te substancje na E to nie są od razu trucizny, a to że są mało odżywcze to inna sprawa.
Gatunek: płaz morski
Motto życiowe: Świat się zgina!
Broń: kawał betonu
Wiek: 21 Przybył: 30 Maj 2006 Posty: 17347 Skąd: ponton
Post jebnięty:: 2010-06-15, 20:38
CyklonB napisau:
takie to dziwne że ktoś po pijaku rozumie co innego niż jest napisane?
Chodziło mi o prowokacyjne ujęcie tekstu "mój błąd, byłem najebany". Byłem najebany=błąd?
Niedawno wziąłem jakiś soczek albo batona albo coś i w internecie sprawdzałem wszystkie E wymieniane w składzie. Ku mojemu zaskoczeniu większość z nich to były substancje pochodzenia naturalnego i nieszkodliwe (np jakiś konserwant uzyskiwany z soku roślin).
Gatunek: śmierdzący dupą siusiaczek
Dewiacja: niebieskie oczy
Co masz w jelitach?: wyplute nerki
Motto życiowe: a co jeśli to króliki mają rację?
Broń: uśmiech
Przybył: 01 Wrz 2007 Posty: 776 Skąd: 300 metrów na północny wschód
Post jebnięty:: 2010-06-16, 00:14
marushinu napisau:
Chodziło mi o prowokacyjne ujęcie tekstu "mój błąd, byłem najebany". Byłem najebany=błąd?
Masz jakiś skrzywiony mózg, że to tak zinterpretowałeś. Nigdy bym nie pomyślał że samo najebanie może być błędem.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum