Gatunek: Homo Lepus Absurdus
Dewiacja: Lubię zajączki
Co masz w jelitach?: Przeżutą koniczynkę. Chcesz trochę?
Motto życiowe: Mamo, mamo, kup mi karabin!
Broń: Elektrostatyczne futerko
Wiek: 25 Przybył: 09 Cze 2006 Posty: 4234 Skąd: Z tąd i owąd
Post jebnięty:: 2010-07-12, 17:37 Konkurs: Jak zrobić jogurt z kota?
Moi drodzy. Jako że z braku czasu, pomysłu, chęci i ogólnego zaangażowania w forum nie założyłem ostatnio żadnego tematu, pora co nie co nadrobić.
Przepis na jogurt z kota tajemniczo pojawił się w gronie moich kumpli z liceum parę ładnych lat temu i był swoistym kultem. Nie wiem skąd się wziął i kto na niego wpadł, ale niewątpliwie był geniuszem. Ogłaszam więc mały konkurs na różne pomysły przyrządzania tego dania. Tak naprawdę metoda jest dość prosta, ale... no właśnie, nic nie zdradzę. Ten kto będzie najbliżej oryginału otrzyma cios zardzewiałym zlewem w szczękę oraz roczny zapas przeterminowanych paprykarzy szczecińskich. Z konkursu muszę niestety wykluczyć Cyklona, bo najprawdopodobniej dobrze zna ten przepis, jak ja. Reszta do dzieła!
Aha, jeszcze jedno. Cyklop, Jonasz, wszelkie teksty o płodach i spermie przyprawiają mnie o mdłości, więc proszę, oszczędźcie mi tego. Wierzę, że wasza kreatywność sięga dalej niż to.
Gatunek: Ragula
Dewiacja: Gówno, chleb i cebula
Co masz w jelitach?: Park Narodowy Gór Stołowych
Motto życiowe: DANZIG IST DEUTSCH!
Broń: Miesiączka
Wiek: 93 Przybył: 24 Mar 2007 Posty: 7706 Skąd: Z lewego łoża
Post jebnięty:: 2010-07-12, 17:44
Wpierdolić kota do wersalki, przebiec się cztery razy dookoła bloku, trąbiąc na wuwuzeli a na końcu wykonać salut rzymski w kierunku zniszczonego przez chuliganów znaku o ograniczeniu prędkości do 40km/h. Wtedy znajdujący się wersalce kot sam się zważy, sfermentuje i powstanie z niego zajebisty małosolny kefir o konsystencji rozmiękczonej cegły i kolorze spalonego dywanu.
_________________ Walenie konia i marszczenie FREEEDa. O tych czynnościach zapomnieć się nie da!
Gatunek: nieudacznik
Dewiacja: Jazda po pijaku na rowerze
Co masz w jelitach?: Zęby.Za mocno szorowałem i powpadały
Motto życiowe: petunia nie omlet
Broń: fioletowy trup
Wiek: 18 Przybył: 18 Sie 2007 Posty: 2806 Skąd: ze WSI
Post jebnięty:: 2010-07-12, 17:52
Kiedy pisałem o płodach i spermie?
Przepis jest prosty.Kota należy wypatroszyć,wydmuchać wnętrzności,owinąć je wokół nóg od krzesła,które wygiąć w łuk i włożyć do prodiża na 45 minut.Po wyjęciu należy zanurzyć w occie,zmieszać z ogonem bobra,prętem od wózka inwalidzkiego sąsiada(z którym możemy się wymienić za aktualnego plejboja,jeśli nie posiadamy wystarczą wycinki z ostatnich stron faktu).Wyciągamy,wynosimy na balkon żeby nie jebało w chawirze tylko do mieszkania upierdliwego sąsiada wyżej,przynosimy do pokoju,wrzucamy do miksera i mieszkamy z jogobellą dokrota Mengele.Otrzymujemy jogurt z kota.Ze skóry kota możemy zrobić kapcie tudzież gustowne pepegi.
_________________
Ostatnio zmieniony przez Skrętny Jonasz 2010-07-12, 17:54, w całości zmieniany 1 raz
Gatunek: Ragula
Dewiacja: Gówno, chleb i cebula
Co masz w jelitach?: Park Narodowy Gór Stołowych
Motto życiowe: DANZIG IST DEUTSCH!
Broń: Miesiączka
Wiek: 93 Przybył: 24 Mar 2007 Posty: 7706 Skąd: Z lewego łoża
Post jebnięty:: 2010-07-12, 17:54
Tobayas napisau:
A od kiedy kefir to jogurt?
Od kiedy kot jest koniem.
_________________ Walenie konia i marszczenie FREEEDa. O tych czynnościach zapomnieć się nie da!
Gatunek: Homo Lepus Absurdus
Dewiacja: Lubię zajączki
Co masz w jelitach?: Przeżutą koniczynkę. Chcesz trochę?
Motto życiowe: Mamo, mamo, kup mi karabin!
Broń: Elektrostatyczne futerko
Wiek: 25 Przybył: 09 Cze 2006 Posty: 4234 Skąd: Z tąd i owąd
Post jebnięty:: 2010-07-12, 20:05
Pyza, popsułaś Nie sądziłem, że ktoś z zewnątrz zna ten motyw. Ale jest cudowny, prawda? Niedawno sobie przypomniałem. Jak któryś z moich kotów zejdzie, to uczczę jego śmierć właśnie w ten sposób
Gatunek: rosjanin leśny pospolity
Dewiacja: UUUUUUUIIIIII UUUUUUUIIIIIII
Co masz w jelitach?: plastikową rynnę
Motto życiowe: wszystko w porządku wszyscy słyszą głosy
Broń: pepesza z syberyjskiego drefna
Wiek: 71 Przybył: 05 Mar 2010 Posty: 188 Skąd: zewsząd
Post jebnięty:: 2010-07-13, 10:00
Nie mogłam się oprzeć możliwości zaszpanowania czitami do umysłów, przepraszame. Ja tam bym nie czekała aż zejdzie, niestety koty w moim domu mają ścisłą protekcję rodzinną
A tak na serio to chcąc się zbliżyć do genezy patzjentyzmu przeglądałam kiedyś prehistoryczne tematy gdzie akurat przepis sam podałeś.
Gatunek: Ragula
Dewiacja: Gówno, chleb i cebula
Co masz w jelitach?: Park Narodowy Gór Stołowych
Motto życiowe: DANZIG IST DEUTSCH!
Broń: Miesiączka
Wiek: 93 Przybył: 24 Mar 2007 Posty: 7706 Skąd: Z lewego łoża
Post jebnięty:: 2010-07-13, 10:13
Miuo wiedzieć, że koleżankę chociaż trochę bardziej, niż większość embrionów, obchodzi nasze niecodzienne forum.
_________________ Walenie konia i marszczenie FREEEDa. O tych czynnościach zapomnieć się nie da!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum